Większości z nas modelina kojarzy się z lekcjami plastyki w szkole podstawowej – jako złośliwy materiał, który nie chciał się ugniatać i nieustannie był twardy. Szczególnie w ostatnich latach na rynku pojawiło się wiele różnych gatunków modeliny, a wśród nich też takie, które gwarantują szybkie ugniatanie, wygodne modelowanie i komfortowe utrwalanie. Wzrosła również liczba dostępnych barw i kolorów. Nie musimy już ograniczać się do podstawowej palety, składającej się z sześciu głównych barw. Możemy pokusić się o zrobienie wielobarwnych ozdbów, wykorzystując w ten kolor niemal każdy z istniejących kolorów. Nie zmienił się jedynie sposób utrwalania wykonanych ozdób. Wciąż jest to obróbka termiczna. Wybór należy do nas: czy chcemy upiec czy ugotować? Zdania są podzielone. Na gotowanych ozdobach często pojawia się osad (który później można zamaskować nawet bezbarwnym lakierem do paznokci), natomiast wypiekana biżuteria może pęknąć pod wpływem za wysokiej temperatury i zbyt długiego czasu przebywania w piekarniku. Osadu możemy się pozbyć, pęknięć – niestety nie, dlatego też początkującym osobom poleca się wrzucanie ozdób z modeliny do garnka w celu ich utrwalenia.
Copyright @ 2008 - 2011 Decoupage - sztuka ozdabiania przedmiotów| Kontakt